Kompleksowe systemy rurociągowe
Profesjonalny i rzetelny partner w biznesie

Dziś zakończył się pierwszy etap rywalizacji na trasach Rajdu Bohemia, na który składało się pięć odcinków specjalnych. Zawodnikom walczącym o punkty w piątej rundzie Mistrzostw Czech przez cały dzień towarzyszyła bardzo zmienna pogoda. Loterią były warunki, w jakich załogi mierzyły się z poszczególnymi odcinkami. Nawet jeśli w czasie trwania odcinka deszcz nie padał, to na drodze często zalegały duże ilości wody. Druga pętla okazała się jeszcze bardziej wymagająca, gdyż po pierwszych przejazdach na trasę naniesiona była masa błota i kamieni.

 

Po wygraniu pierwszego odcinka specjalnego, Jarek i Marcin Szeja przez cały czas utrzymywali bardzo dobre tempo i osiągali w czasy w ścisłej czołówce. Konsekwentna i równa jazda pozwoliła ustrzec się błędów, utrzymać bardzo wysokie czwarte miejsce i wypracować dobrą pozycję przed startem niedzielnej części rajdu. Mimo pogarszających się warunków, w 3drugim przejeździe najdłuższego odcinka rajdu Szejowie poprawili swój czas, odrobili do bezpośredniego rywala 4,5 sekundy, redukując stratę do podium do 13,6 sekundy.

Do dorobku punktowego zdobytego w czterech dotychczasowych rundach Polacy dołożyli dziś bardzo cenne 8 oczek za czwarte miejsce wywalczone w I etapie Rajdu Bohemia. Dzięki temu Jarek i Marcin zbliżyli się w punktacji mistrzostw do poprzedzającej ich załogi Dohnal/Ernst.

W rajdzie prowadzą reprezentanci fabrycznego zespołu Skoda Motorsport - Jan Kopecky i Pavel Dresler (Skoda Fabia R5), którzy o 37,3 sekundy wyprzedzają załogę Forda Fiesta R5 – Vaclava Pecha z Petrem Uhelem. Na trzecim miejscu plasują się Jan Cerny i Petr Cernohorsky (Skoda Fabia R5) z ponad minutową stratą do liderów. Jutrzejszy etap startuje o 9:03, a na zawodników czeka kolejnych sześć wymagających odcinków specjalnych o łącznej długości blisko 86 km.

Jarek Szeja: - Po opadach deszczu i przejazdach innych załóg na trasie pojawiło się mnóstwo błota. Odcinki zrobiły się niesamowicie śliskie. Trzeba było jechać bardzo czujnie i płynnie zarazem, bo praktycznie w każdym zakręcie samochód stawiało bokiem. To było prawdziwe, twarde rajdowanie. Cieszę się, że w tych warunkach nie tylko utrzymaliśmy naszą dobrą pozycję, ale nawet przyspieszyliśmy względem pierwszej dzisiejszej pętli. To nie jedyny powód do radości. Kiedyś jeździłem na rajdy by oglądać Romana Krestę, a dziś wygrywam z nim odcinki i wyprzedzam go w klasyfikacji rajdu. To niesamowite! W ten sposób spełniam swoje sportowe marzenia. Czwarte miejsce, bezpośrednio za trójką najlepszych czeskich kierowców, a przed wieloma doświadczonymi konkurentami, to dla nas świetny wynik. Jutro damy z siebie wszystko, by dowieźć go do samej mety.

 

Rajd Bohemia - klasyfikacja generalna po I etapie:

1. Kopecky/Dresler (Skoda Fabia R5) 0:43:32.5 s

2. Pech/Uhel (Ford Fiesta R5) +37.3 s.

3. Cerny/Cernohorsky (Skoda Fabia R5) +1:03.01 s.

4. Szeja/Szeja (Ford Fiesta R5) +1:16.7 s.

5. Kresta/Stary (Skoda Fabia R5) +1:38.1 s.

6. Jakes/Ehlova (Ford Fiesta R5) +1:47.9 s.

7. Vojtech/Ernst (Peugeot 206 WRC) +1:52.8 s.

8. Odlozilik/Turecek (Ford Fiesta R5) +1:59.2 s.

9. Tarabus/Machu (Skoda Fabia S2000) +2:06.2 s.

10. Stajf/Skacelova (Skoda Fabia R5) +2:22.1 s.

11. Sykora/Palivec (Skoda Fabia R5) +2:58.1 s.

12. Kopacek/Rendlova (Subaru Impreza STI) +3:02.4 s.

13. Trneny/Pritzl (Skoda Fabia WRC) +3:22.3 s.

14. Trojan/Chlup (Skoda Fabia R5) +3:46.4 s.

15. Brezik/Omelka (Mitsubishi Lancer Evo IX) +4:04.6 s.